poniedziałek, 20 lutego 2012

Noc Dziesiąta.

   Znów czuję się jak obserwator, oddzielony szklaną ścianą od moich bliskich, od nadchodzącej szkoły, od problemów dojrzewania. Niespecjalnie obchodzi mnie, jak się toczą losy mojej własnej telenoweli, niekończącej się historii o zagubionej, nieprzystosowanej do życia w dzisiejszych czasach, przewrażliwionej i na dodatek zakompleksionej dziewczynie z szarego, polskiego osiedla. Aczkolwiek martwię się, czy ta dziewczyna da sobie radę w przyszłości. Czy znajdzie pracę, pieniądze, szczęście, miłość i powietrze do oddychania? Czy wyjedzie, czy spróbuje się ratować tutaj? Czy pójdzie z prądem i zatraci siebie? 
  Dziewczyno, nie rób tego. Nie uciekaj przed tymi, którzy chcą Cię uratować z tej szklanej pułapki, nie bój się ich. Uwierz, że nie każdy człowiek chce Cię zniszczyć. 
  Dlaczego każdy przeżywa eksplozję emocji, a ja tylko ich namiastkę? Dlaczego nie mogę się uwolnić sama?

Sometimes I wish for falling, wish for the release
Wish for falling through the air to give me some relief
Because falling's not the problem, when I'm falling I'm at peace
It's only when I hit the ground it causes all the grief..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz