wtorek, 27 grudnia 2011

Noc Szósta.

   Długo musiałam się zbierać w sobie, by znów tu napisać. Musiałam się zastanowić, nie zawsze być przeciw. I w wielu przypadkach doznałam olśnienia. Dostrzegłam, jak bardzo się myliłam w wielu, bardzo wielu aspektach i mam nadzieję już więcej tych problemów nie popełnić. Niestety, nie czuję się przez silniejsza, wręcz przeciwnie, wszystko staję się mniej pewne, kruche i jeszcze bardziej fałszywe. Wśród tych wielkich idei, przekrętów i kłamstw muszę znaleźć swoje własne, które poprowadzą mnie do zwycięstwa , a ja wezmę je ze sobą do grobu.
   Nadeszła pora mobilizacji i działania. Przyszedł czas, kiedy moje ambicje muszę wyjrzeć znów na światło dzienne, aby mogły w pełni rozwinąć skrzydła. Mam nieskrywaną nadzieje, że następnym razem, gdy tu napiszę, choć w pewnym stopniu przybliżę się do realizacji moich planów, a żeby jakoś się odróżnić od tego wszechogarniającego toksycznego gówna, jakim są moi domniemani przyjaciele, życzę im tego samego - na Nowy, 2012 rok spełnienia najskrytszych marzeń, które odzwierciedlają nasze charaktery jak nic innego.
  Nie chcę już być zaliczana do tego spaczonego pokolenia w trudnym wieku. Pragnę być kimś więcej. Bez względu na to, jak to się odniesie w stosunku do moich relacji z niektórymi ludźmi, chcę by oni powiedzieli:





,,To ta, która zawsze potrafiła być kimś więcej."

środa, 7 grudnia 2011

Noc Piąta.

Wolna od wszelkich gierek, tajemnic. Powiedziałam, co miałam przekazać innym: prawdę o nich samych. Sama chcę jeszcze zostać tajemnicą. Niech nikt nie wie, co się dzieje w małym móżdżku pani przewodniczącej, uczennicy z ambicjami klasowej pani psycholog. Tak będzie lepiej. Oni maja swoje problemy, fałsze i niedomówienia, a ja mam swoje własne. Wzniosę się na szczyty sama. Naciągaczom niech pozostanie tylko własny, nieszkodliwy świat rodem z kiepskiej komedii. A ja?
Będę miała własny film.Jaki?
Niedługo się przekonamy.
Wszyscy gotowi?
Świata!
Kamera!
Akcja.!

piątek, 2 grudnia 2011

Noc Czwarta.

 Dni mijają. Ludzie, za kłamstwa, które im powiedziałam, teraz oczekują wyjaśnień. Bardzo bolesnych wyjaśnień. Rozpadam się, czas jest dal mnie niczym, dni zlewają się w jedną wielką szarą masę myśli, niedokończonych spraw,a przede wszystkim bezsilnej złości. De motywująca do wszelkiego działania.  Osobliwie i niekoniecznie pozytywne komentarze dotyczące naszego życia zachowania . Codzienna zazdrość,że ktoś radzi sobie lepiej.  Ciągłe uniki, kłamstwa, nieporozumienia, żale, nieprespane noce pełne marzeń, co by było, gdybym..
nie była sobą..

Three Days Grace- -I hate Everything about you.

niedziela, 27 listopada 2011

Noc Trzecia.

  Ogarniająca niemoc. Ciągle niespełnione nadzieje. Za dużo myśli. Zbyt dużo problemów. Brak czasu, by je rozwiązać. Najgorsze jest to,że jestem w tym sama, nikt nie chce mnie słuchać. Nie ufam ludziom. Jeśli się otworzę, nagle wszystko inne się wydaje ważniejsze niż ja dla moich słuchaczy.I znowu zostaję sama, bez wiary na to, że ktoś mnie wyciągnie z tego wszechogarniającego toksycznego gówna.
 Nareszcie widzę różnicę pomiędzy sama a samotna. szkoda,że u mnie ta granica się niebezpiecznie zaciera..


I am done
smoking gun
We've lost it all
The love is gone...
Christina Aguilera - You lost me

czwartek, 24 listopada 2011

Noc Druga.

Dlaczego ludzie wciąż ograniczają się do własnych problemów? Dlaczego nie zastanowią się, czy przypadkiem osoba idąca obok nie ma kłopotów? Egoiści, wiecznie stwarzający wyimaginowane problemy , które często stają się bez wyjścia. Zamykają kolejne okna optymizmu, by zostać w pokoju bez możliwości wyjścia. W pewnym sensie jest to smutne. Taki człowiek bez możliwości rozwoju zanika. Jego osobowość staje tak szara jak więzienie, które sam stworzył.
 Wciąż udaję, że jestem szczęśliwa, zadowolona, z lekkim ADHD, ale niestety tak nie jest. Utraciłam zdolność do otwierania wszelkich okien.

Jedyne co mogę zrobić, to tylko spojrzeć się w bladą tarczę Księżyca i pomarzyć, że kiedyś to ja będę              ...szczęśliwa...

"Mów tylko wtedy, gdy twoje słowa mogą coś zmienić. W innych sytuacjach szkoda słów.Po co mają się zużywać?" - Dora Hamissson

Nasze działanie kształtuje nas lub niszczy.
Jesteśmy dziećmi naszych własnych uczynków."
- Victor Hugo


Some days I feel broke inside but I won't admit 
Sometimes I just wanna hide 'cause it's you I miss 
And it's so hard to say goodbye 
When it comes to these rules 

Would you tell me I was wrong? 
Would you help me understand? 
Are you looking down upon me? 
Are you proud of who I am? 

- Christina Aguilera - Hurt

poniedziałek, 21 listopada 2011

Noc Pierwsza.

 Piszę, bo muszę się choć na chwilę oderwać od rzeczywistości, która jest dość bolesna. Ciągle niezorganizowana, wiecznie spóźniona, płacząca po kątach. Cała ja. Choć nie ! Inni widzą mnie inaczej - pilna uczennica, dusza towarzystwa, zwykła, porąbana nastolatka. Którą wolę? A która jest udawana? Która znajdzie szczęście ? Odpowiedzi nie są oczywiste, gdy chodzi tu o Siebie. Bo to własnie ta niezorganizowana jest szczęśliwa będąc pomiędzy snem a jawą. Ludzie Ci nie pomogą bez zapłaty. Obmówią przy pierwszej lepszej okazji. Przeżują i wyplują, pozostawiając zdeformowany worek bez uczuć. Lepiej im nie ufać... są niebezpieczni.
Ale to dzięki nim moje wspomnienia są takie fantastyczne! Śmiech, wspólne towarzystwo, przyjaźń, miłość. 
Którą z nich wybrać?!